XI Sarmatów bracia Persowie

Odniosę się poniżej do filmu, którego obejrzenie Waszej Miłości sugeruję, zanim do słowa mego pisanego przejdziesz poniżej 😉

Przyjaźń brzmi pięknie, ale opisie filmu to nieźle pojechali z ty m nazizmem…

Piszę o tym filmie, bo szczerze mówiąc w listopadzie nie nagrałem nic swojego, a lubię kontrowersje wszelakie. Tak się złożyło, że trafiłem akurat na dość świeży temat relacji polsko-irańskich w kontekście finansowych roszczeń żydowskich wobec Rzeczypospolitej Polskiej, więc wtrące swoje trzy grosze 😉

Co Polacy wiedzą o Iranie? Kraj ten jest w Polsce dużo mniej znany niż Polska w Iranie. Wiele osób powie brzydko, że to jakieś „ciapaki”, „araby” itp., a to przecież kraj starożytnej cywilizacji, którą fascynowała się szlachta polska, czująca z Iranem z resztą pokrewieństwo – toć Sarmaci i Persowie z jednego pnia wyszli i ze sobą sąsiadowali w zamierzchłej przeszłości! Ze względu jednak na politykę czasów najnowszych, na rewolucję przeprowadzoną przeciwko władzy irańskiego szacha (króla) w latach siedemdziesiątych i związaną z tym izolacją Iranu przez USA na arenie międzynarodowej, Polacy tak mało wiedzą o tym dużym i starożytnym państwie gdzieś między Irakiem a Afganistanem. Żeby krótko zaś scharakteryzować ten kraj, można określić go słowami mego kolegi ze studiów, który tam często bywa: Iran to taki Pe-eR-eL z filmów Barei, tylko że w muzułmańsko-socjalistycznej konwencji 😉

Ludzie z Iranu są rzeczywiście Polakom przyjaźni, są gościnni dla turystów z Polski jak nasze babcie i prabacie dla swoich wnucząt (zjedz mięso, zostaw ziemniaki!), a władza jest jednak bądź co bądź trochę mniej zamordystycznie muzułmańska niż Arabia Saudyjska, która tym się różni od Iranu (oprócz kwestii różnic teologicznych sunnizm/szyizm), że zamordyzm religijny Saudów jest monarchistyczny, a w Iranie jest bardziej socjalistyczno-bareistyczny. Co jeszcze jest ważne, a ważniejsze od różnic religijnych między nimi, to że Saudowie są sojusznikiem USA, a zatem także Izraela, czyli Polski bądź co bądź również, natomiast Iran jest ich przeciwnikiem, bardzo z resztą asertywnym w polityce zagraniczej. Swoją drogą, czy wiesz Drogi Czytelniku, że książęta z Arabii Saudyjskiej uczęszczają na polską uczelnię wojskową we Wrocławiu? 🙂 https://wiadomosci.wp.pl/ksiazeta-z-arabii-saudyjskiej-szkola-sie-w-polsce-na-zolnierzy-6302294954444929a

Natomiast użycie terminu „nazizm” w opisie filmu jest, uważam, nie na miejscu. Pamiętajmy, że choć pokazani są w filmie „zwykli Irańczycy”, z pewnością stoi za nimi współczesny interes polityczny i chęć przeciągnięcia emocji Polaków na swą stronę, zwrócenie Polaków przeciwko Izraelowi. Oczywiście można mieć dużo uwag co do działania Izraelczyków wobec ludności arabskiej i ich polityki zagranicznej, ale są uważam pewne granice, których przekroczenie, tak jak użycie słowa „nazizm”, powoduje skreślenie rozmówcy z poważnej dyskusji. Najlepiej po prostu nie stawać po żadnej ze stron w dzisiejszym rywalizacji Izrael-Iran.

A co do wspomnianej w filmie pomocy udzielonej Polakom przez Iran w latach drugiej wojny światowej, to pamiętajmy, że wielu było polskich Żydów pośród Polaków, którzy uszli z generałem Andersem z sowieckiej ziemi, by potem podczas pobytu Andersa w Palestynie pozostać tam (zdezerterować z polskiego korpusu) dla budowy państwa żydowskiego. Ale czy to coś właścwie zmienia? Czy wdzięczność w ogóle coś znaczy w polityce? No właśnie wdzięczność nic nie znaczy, ale często jest używana jako narzędzie oddziaływania na emocje prostych mas. Tym, co się liczy, jest aktualny interes – włodarze Izraela bardzo dobrze to rozumieją.

O czym też nie można zapominać, to że Iran z 1942 roku, który pomagał Polakom i Żydom, nie był tym samym rewolucyjnym muzułmańskim „PRL”, który rywalizuje dziś z Izraelem i Arabią Saudyjską wysyłając drony do atakowania rafinerii naftowych przeciwnika. https://wiadomosci.dziennik.pl/swiat/artykuly/607703,arabia-sudyjska-atak-drony-rafineria-koncern-aramco.html

W 1942 roku wciąż panowała w Iranie monarchia, a religia muzułmańska słabła, społeczeństwo robiło się coraz bardziej świeckie i kosmopolityczne. Co ma to wspólnego z dzisiejszą rządzącą ideologią Iranu? 1942 i 2019, to dwa różne oblicza Iranu. Dziś Iran ma tak samo za uszami jak Izrael, a jednocześnie z Persami i Żydami Polaków łączą wielowiekowe relacje. Z Żydami może bardziej skomplikowane, ale przecież ci żyli obok Polaków na jednej ziemi przez stulecia, a z Persami nasi przodkowie rozeszli się w różne strony świata zapewne tysiące lat temu. Z resztą, to że istnieje Państwo Izraela tam, między Morzem Śródziemnym a rzeką Jordan, jest także zasługą Polski, która aktywnie wspierała i szkoliła żydowskich bojowników jadących do Palestyny wykroić sobie własne państwo.

Wiele wspólnych prastarych tradycji łączy nas potomków Sarmatów i dzisiejszych Irańczyków, choćby obyczaje wielkanocne, wywodzące się ze święta wiosennej równonocy będącej po dziś dzień Nowym Rokiem dla Irańczyków. Podobieństwa mają też Polacy z Kurdami, ale przecież jeszcze większe z poczciwymi Białorusinami, ale jak się zastanowić, to także z Ukraińcami, Rosjanami, dzisiejszymi Litwiami, czy nawet Niemcami… No i jakoś ta bliskość obyczajów, religii i kultur między Polakami a sąsiadami nie przeszkadzała w toczeniu krwawych wojen między sobą, z Iranem mieliśmy po prostu to szczęście, że na wojowanie z nimi było zbyt daleko 😉

Tak czy owak, dobrze jest poszerzać horyzonty, a interesując się pierwszą Rzeczpospolitą, warto zwrócić uwagę na jej relacje nie tylko z Imperium Osmańskim, ale także z Iranem, który zwie wciąż Polskę prastarym mianem „Lachestan”, a jego perska mowa ma bardzo dużo współnego z polszczyzną (niektóre północirańskie języki nawet więcej mają tych podobieństw niż perski, a jeszcze bardziej szokują związki ze starożytnym językiem awestyjskim).

Dodaj komentarz