Konne łucznictwo wciąż żywe VI/2019

W najnowszej odsłonie bloga jako miesięcznika wywiad z treneriem jeździectwa i konnego łucznictwa Markiem Danowskim. Aby zrealizować materiał dwukrotnie odwiedziałem Marka w jego podolsztyńskim gospodarstwie, bowiem pierwszego razu ulewa sroga nie pozwoliła zrealizować nam relacji z udziałem koni. Teraz zaś pod presją czasu wrzucam część pierwszą relacji, czyli wywiad z trenerem Markiem oraz kilka zdjęć zapowiadających nadchodzącą lada dzień część drugą. Spieszyłem z publikacją tego wpisu nie tylko z obligacji jakie nakłada na mnie status miesięcznika, ale również dlatego, że dziś są Marka urodziny! Wszystkiego najlepszego Waszmość Panie! Niech się szczęści, sukcesów w zawodach i wszelakiej pomyślności!

Zapraszam serdecznie do polubienia filmu, zostawienia komentarza oraz subskrybowania mojego nowego kanału na YouTube. Linki do profilu drużyny sportowej Marka oraz rodzinnej agroturystyki poniżej.

Kanał Dzikie Pola LOCA DESERTA na YouTube!
Czy te oczy mogą kłamać?
Tor do konnego łucznictwa
Bajeczny domek w agroturystyce u rodziny Marka, Nokia 7.1 ma potencjał

https://www.facebook.com/bachmat.BHA/

http://chatawarminska.pl/

Blog jako miesięcznik plus Vlog

Witam serdecznie w pierwszej odsłonie bloga jako miesięcznika (numer maj/2019). W dniu 18 marca złożyłem w sądzie okręgowym w Elblągu wniosek o zarejestrowanie bloga jako tytułu prasowego. Sąd nie odpisał mi w przeciągu trzydziestu dni, więc podobno mogę już jako jako tytuł prasowy występować, choć oczywiście jeszcze sprawę zbadam w sądzie, by wszelkie wątpliwości rozwiać.

Jako że blog do uzyskania praw tytułu prasowego winien zawierać również treść utrwaloną w formie wizji lub fonii, to zmotywowałem się do spróbowania się ze sztuką vlogowania (wcale nie taką łatwą jak się okazuje!). Nagrałem swoje pierwsze podejście trzeciego maja podczas leśnego spaceru, a ze względu na datę, skomentowałem na wstępie kwestię obchodów Święta Konstytucji Trzeciego Maja. Jak skomentował żartobliwie Dwór Hulaszczego Sarmaty, wyglądam na filmie jak zbój z lasu, ale przewrotnie mogę odpowiedzieć, że przecież nie kto inny jak właśnie hultaje kryjący się po zaroślach do Dzikich Pól pasują jak ulał 😉 Choć w garniturze pokazać się w kolejnych odsłonach również nie omieszkam!

Nie przedłużając już wstępu, zapraszam do oglądania i komentowania. Ciekaw jestem wszelkich opinii i porad na przyszłość.

Uśmiechnięty zbój z lasu zaprasza na Dzikie Pola!